Żyj TERAZ!!!

 

„ To gdzie jesteś dzisiaj zależy od tego co zrobiłeś wczoraj, a to gdzie będziesz jutro wynika z tego co robisz dzisiaj.”

 

 

Gdzie DZISIAJ jesteś?

 

Nie chodzi mi o to gdzie fizycznie przebywasz, a raczej o to co TERAZ myślisz.

Zastanawiając się nad tym co jest w Twojej głowie właśnie teraz, to może ugrzęzłeś myślami w przeszłości, zastanawiając się jak to kiedyś było miło, przyjemnie, a teraz jest do d….?

…lub wprost przeciwnie

Czujesz, że to właśnie ta przeszłość była do d… i ciągle o tym myślisz?

A może…

…panicznie boisz się przyszłości…?

…lub podchodzisz do niej jak do nowej podróży, która właśnie Cię czeka, z zaciekawieniem i ekscytacją?

 

Cóż warto w takiej chwili zapamiętać  ten jeden prosty cytat:

 

„ To gdzie jesteś dzisiaj zależy od tego co zrobiłeś wczoraj, a to gdzie będziesz jutro wynika z tego co robisz dzisiaj.”

 

Twoje DZISIAJ wynika z działań jakie podjąłeś lub nie podjąłeś w Twojej przeszłości.

A jeżeli chcesz budować swoją PRZYSZŁOŚĆ  to dzisiaj właśnie to robisz.  Pomyśl, gdzie chcesz być za miesiąc, rok, 10 lat i czego Ci brakuje, aby tam być? Dzisiaj to jest ten moment, aby zacząć podejmować działania zbliżające Cię to tego miejsca.

 


 

Życie jest przygodą, w której jest wiele zwrotów akcji, mniej lub bardziej radosnych. Gdzie jest wiele wzlotów i upadków.

Prawda jest jednak taka, że Twoje życie nie dzieje  się kiedyś,  5, 10 lat temu. Nie dzieje się również jutro, ani z 5, 10 lat. Ono dzieje się TU i TERAZ, DZISIAJ, WŁAŚNIE TERAZ kiedy czytasz ten tekst. Właśnie w tej chwili kiedy wdychasz kolejny raz powietrze i je wydychasz, kiedy czujesz jakiś szczególny zapach, kiedy rozglądasz się przez chwilę patrząc na to co Cię w tym momencie otacza, kiedy słyszy różne dźwięki mniej lub bardziej znajome.

Jeżeli nawet w tej chwili wracasz do przeszłości lub idziesz do przyszłości i przychodzą Ci do głowy różne miłe myśli to one są TERAZ w Twojej głowie. Zacznij obserwować otaczającą Cię rzeczywistość w TEJ CHWILI. Złap głęboki oddech i poczuj chłód powietrza które wdychasz i ciepło tego które wydychasz. Szukaj w tym radości, przyjemności, zadowolenia. Przyjrzyj się swoim najbliższym jeżeli są gdzieś w pobliżu. Uśmiechnij się do nich. Pomyśl o tym jak ich kochasz. Wyjrzyj przez okno i choć pogoda nie jest typowo świąteczna to pomyśl ile piękna jest w tym świecie w którym żyjesz. Zamknij na chwilę oczy i doceń to co masz materialnego i niematerialnego, właśnie w tej chwili, zrób to.

 

ŻYJ TYM CO JEST TERAZ, BO TO JEST TWOJE ŻYCIE

SZUKAJ SZCZEGÓŁÓW, NAJDROBNIEJSZYCH SZCZEGÓŁÓW i CIESZ SIĘ NIMI

Każde mrugnięcie Twoje powieki jest ważne.

Każdy złapany oddech jest ważny

Każde spojrzenie na Twoje mieszkanie jest ważne

Każdy dźwięk który przenika w Twojej głowie jest ważny

Każdy zapach wędrujący po Twoich nozdrzach jest ważny

TU i TERAZ pozwól, Twoim myślą przepływać w Twojej głowie i ciesz się że są, nie oceniając czy są dobre, czy złe. One po prostu są.

Ciesz się każdym najdrobniejszym szczegółem tego co masz TERAZ, BO TO OZNACZA  ŻE ŻYJESZ.

…. tego Ci życzę, szczególnie teraz w tym wyjątkowym, jedynym w ciągu roku okresie świąteczno-noworocznym.

 

Wesołych Świąt

 

Radek Toporek

 

fot: KLIK

 

PS1. Ten tekst nie jest przypadkowy. Umiejętność czerpania z życia tu i teraz jest jedną z podstaw podejścia mindfulness, rozwijana przez wszystkie osoby, które aktywnie medytują, szczególnie praktykują buddyzm. Również każda forma modlitwy, niezależnie od tego wyznawcą jakiej religii jesteś, jest doskonałym momentem, aby pobyć przez chwilę właśnie w TYM MOMENCIE z samym sobą, z Bogiem. Nie musisz jednak być ani religijny, ani aktywnie medytować (choć zwłaszcza do tego drugiego szczególnie Cię zachęcam), ABY BYĆ W TEJ CHWILI. Być może nawet tego nie wiesz, ale takie podejście ma właściwości lecznicze. Jest to w pełni naukowo udowodnione, że zarówno choroby psychiczne (takie jak depresja), ale i takie które przejawiają się fizjologicznymi objawami mają łagodniejszy skutek, albo wręcz czasami są całkowicie uleczone tylko i wyłącznie dzięki pracy nad samym sobą i podejście bycia w TYM MOMENCIE, PEŁNEJ UWAŻNOŚCI (bo o tym mowa jest w tym tekście). Taki sposób myślenia  uwalnia z życia natrętne myślenie dotyczące przeszłości lub przyszłości. Pozwala cieszyć się życiem takim jakie jest, w tej chwili.  Zachęcam Ciebie do przeczytania mojego tekstu opublikowanego dokładnie rok temu – KLIK, który doskonale wkomponowuje się w to o czym dzisiaj napisałem.

Jeszcze raz życzę Ci mój drogi czytelniku ciepłych i radosnych Wesołych Świąt. Żyj tą chwilą, tym momentem bo jest on wyjątkowy i niezapomniany 🙂

 

PS2. Jeżeli tego nie zrobiłeś to zapisz się na mojego newsletter’a ->KLIK. Dziękuję i pozdrawiam.

  • 24 grudnia 2017
  • 4 komentarze

Zapisz się do newslettera.

To miejsce jest szczególne, ponieważ obok informacji o kolejnych wpisach, zapisując się na newslettera otrzymywasz ode mnie dodatkowe, wyjątkowe materiały kierowne tylko do Ciebie. Już teraz dostaniesz całkowicie za darmo opis ćwiczeń zwiększających pewność siebie, czy też zmieniających przekonania, które teraz Cię ograniczają. Raz na jakiś czas wysyłam tylko dla czytelników mojego newslettera wartościowe publikacje innych autorów oraz dodatkowe wskazówki, niedostępne na stronie głównej bloga, które mogą Ciebie inspirować do działania. Nie czekaj i zapisz się już teraz!!!
* = required field
  • Katarzyna Bohdanowicz

    No dobrze, ale jeśli problem polega na tym, że nie akceptujemy tego, co jest tu i teraz, a co do oddechu, jest on utrudniony z powodu zapalenia zatok i krtani… i wiele dalibyśmy by nie być tu. A czytanie tekstu rodzi złość. Co to znaczy?

  • Radek Toporek

    Hmmm…. Jeżeli źle się czujesz z tym co jest tu i teraz to szukaj drogi, jak to zmienić. Wrócę do cytatu z tego postu „ To gdzie jesteś dzisiaj zależy od tego co zrobiłaś wczoraj, a to gdzie będziesz jutro wynika z tego co robisz dzisiaj.” Jutro możesz być w kompletnie innym miejscu, ale to zależy od Ciebie, co zrobisz dzisiaj aby tam być. Wpisem tym chciałem jednak pokazać coś innego. Nawet jeżeli masz zapalenie krtani i nie możesz oddychać. Nawet jeżeli z tego powodu masz obniżony nastrój. Nawet jeżeli czytając tekst odczuwasz złość TO DOBRZE. Wiem, że to co piszę może wydawać się trochę dziwne, zwariowane 🙂 Pozwól jednak, że wytłumaczę dlaczego tak właśnie jest.
    Negatywne emocje, przejściowe choroby pokazują dwie rzeczy.
    Po pierwsze dają sygnał, że coś może warto zmienić. Złość odczuwasz z jakiegoś powodu. Jeżeli zastanowisz się jakie jest źródło tej emocji to zapewne nie wynika ona z tekstu, który przeczytałaś tylko z czegoś innego. A to jest dla Ciebie bardzo dobry sygnał mówiący, że warto być może zacząć działać, aby to COŚ zmienić.
    Po drugie, emocje, ale i choroby warto po prostu zaakceptować. Nie walczyć z nimi, ale po prostu zaakceptować. One są integralną częścią naszego ŻYCIA. Pomyśl przez chwilę, jakbyś się czuła gdybyś w ogóle w życiu, nie odczuwała negatywnych emocji, albo nie chorowała? Co by się wówczas działo, z tymi pozytywnymi uczuciami, albo z okresami kiedy jesteś całkowicie zdrowa. Zapewne te dni „nie smakowały by” tak samo 🙂 Gorsze dni, gorsze chwile pozwalają bardziej cieszyć się tymi lepszymi. Dlatego jedne i drugie warto DOCENIAĆ.

  • Katarzyna Bohdanowicz

    Bardzo dziękuję za odpowiedź, niestety dopiero teraz ją zobaczyłam (przy okazji innego tekstu – prawa Facebooka ;(. Podoba mi się ta odpowiedź, tyle powiem. Kłopot w tym, że ja bardzo często choruję, praktycznie stale ostatnio. I ma to związek z moją sytuacją życiową i emocjami, chcę coś zmienić, ale choroba staje na przeszkodzie, ilekroć próbuję, a potem nowa i nowa – a to zatoki, lub zapalenie krtani, refluks, a to jelita (choroba uchyłkowa), a to nie chce mi się mówić. Mam owszem problem z zaakceptowaniem tych chorób, bo są zbyt dokuczliwe. Bardziej mnie martwi jednak błędne koło, które się wytworzyło w moim życiu – im bardziej mi źle (emocjonalnie), tym bardziej choruję, a im bardziej choruję, tym trudniej mi to zmienić, więc tym bardziej mi źle. Ostatnio np – nie bacząc na złe samopoczucie spotkałam się z koleżanką w Łazienkach, potem restauracja, rozmawiałam m in o szansie zmiany, mimo wszystko… już na spotkaniu okazało się, że kiepsko się czuję, fakt przewiało mnie, ale… następnego dnia się okazało, że to grypa. Kolejna choroba chyba już 3-cia w ciągu miesiąca, gorączka, ból wszystkiego itd… i jak tu coś zmienić, jak tu walczyć… ech! Gdzieś utraciłam swoje „centrum zdrowia”. Gdzieś mi uciekło i nie mogę nawiązać z nim kontaktu.

  • Radek Toporek

    Skontaktuj się ze mną na priv lub wyślij maila na adres kontakt@zostanbohaterem.edu.pl to może będę mógł pomóc 🙂

Zobacz pozostałe posty

Kiedy myślisz, że jesteś przeciętny…

  Czasami warto się zatrzymać i poszukać w swoim otoczeniu, w sobie samym wartości dzięki, [...]

Miej wizję siebie. Decyduj o swojej przyszłości!!!

  „Cierpliwie i konsekwentnie twórz wizję siebie w przyszłości, realizując po drodze małe [...]